Pompa ciepła choć jest urządzeniem dostępnym na rynku już od kilkudziesięciu latach, to kwestie związane z jej użytkowaniem są ciągłym przedmiotem pytań zarówno nowych inwestorów, jak i właścicieli pomp ciepła, którzy eksploatują urządzenia już od lat. Wśród najczęstszych kwestii palących inwestorów są aspekty techniczne i praktyczne dotyczące wyłączenia pompy ciepła. Co do zasady pompy są systemami projektowanymi do ciągłej, płynnej pracy, które poprzez systemy sterujące i automatykę wbudowaną same dostosowują tryb i parametry działania pompy ciepła. Jednak podobnie jak inne systemy grzewcze mogą być wyłączane. Użytkownicy pomp ciepła, którzy jednak planują czasowe wstrzymanie pracy pompy ciepła na przykład z powodu okresowej nieobecności, wyjazdu wakacyjnego czy ze względu na prace serwisowe muszą przestrzegać kilku zasad istotnych w zakresie bezpieczeństwa instalacji grzewczej oraz jej wydajności.
W poniższym artykule staraliśmy się odpowiedzieć na pytania, które najczęściej frapują użytkowników pomp ciepła zarówno powietrznych pomp ciepła, jak i gruntowych. Opiszemy jak pokrótce pracuje pompa ciepła, by zapewnić pożądany przez właścicieli domów komfort cieplny oraz podgrzanie ciepłej wody użytkowej oraz zmierzymy się z następującymi problemami:
Pompa ciepła jest przystosowana do ciągłej pracy i co do zasady, zgodnie z wytycznymi w zakresie zapewnienia urządzeniu bezpiecznego działania, pompa ciepła nie powinna być odłączana od zasilania za wyjątkiem sytuacji awaryjnych lub w przypadku uszkodzenia, serwisowania instalacji lub w potrzebie konserwacji pompy ciepła. Jednak choć pompy ciepła najlepiej wcale nie wyłączać, istnieją sytuacje awaryjne, w których jest to możliwe, a nawet konieczne: sprawdźmy, o jakich scenariuszach mowa.
Istnieją bezwzględne wskazania do natychmiastowego odłączenia pompy od prądu. Należą do nich sytuacje, w których:
W takich przypadkach wyłączenie pompy ciepła jest uzasadnione, ale nie może absolutnie odbywać się poprzez wyrwanie wtyczki z gniazdka!
Pompa ciepła jest urządzeniem z wieloma współpracującymi ze sobą podzespołami: sprężarką, układem chłodniczym, rozbudowaną automatyką. Sprężarka to kluczowy element pompy, który pracuje zawsze pod bardzo wysokim ciśnieniem: w wyniku odłączenia pompy ciepła od prądu w sposób gwałtowny sprężarka traci zasilanie bez tak zwanej procedury wygaszania. Może to mieć swoje konsekwencje w postaci skrócenia żywotności samej sprężarki oraz na wynikające z szybkiego wyłączenia problemy z ponownym uruchomieniem i rozruchem tego komponentu, tak istotnego z punktu widzenia działania całej instalacji pompy ciepła. By osiągnąć odpowiednie i stabilne warunki pracy pompy ciepła, sprężarka potrzebuje większego rozruchu, a to będzie miało odzwierciedlenie w większym i intensywniejszym poborze prądu.
To jednak nie jedyne zagrożenia, które mogą rzutować na późniejsze problemy z wydajnością pracy pompy ciepła.
Wyłączenie zasilania prądu to także zakłócenia wrażliwej elektroniki i systemów sterowania pompą ciepła, a te są odpowiedzialne za bezpieczną, regulowaną i wydajną pracę urządzenia. Podobnie jak w przypadku sprężarki, tak i w kontekście automatyki i systemów sterowania pompą, muszą mieć one czas na ponowne skalibrowanie, a samo urządzenie, żeby wyrównać spadki temperatury wywołane przez postój i brak ogrzewania ze względu na wyłączenie pompy ciepła również będzie przez to generowało zwyżki w zakresie poboru prądu.
Wielu użytkowników mylnie przypuszcza, że pompa ciepła pracuje niemal z taką samą mocą zimą, w wysokim sezonie, kiedy częstotliwość grzania jest wysoka, jak i latem, kiedy nie ma potrzeby ogrzewania budynku. Z tego powodu znaczna część inwestorów rozważa całkowite wyłączenie pompa ciepła: i popełnia błąd. Dlaczego? Wyjaśniamy poniżej.
Latem, kiedy w domu nie trzeba zapewniać domownikom poczucia komfortu cieplnego ogrzewanie nie jest potrzebne: w takich przypadkach, w zależności od modelu pompy ciepła pompa ciepła uruchomi tryb letni polegający na wyizolowanym podgrzewaniu ciepłej wody użytkowej, bez ogrzewania domu.
Część modeli pomp może także umożliwić chłodzenie domu latem i obniżenie temperatury wewnątrz budynku dzięki odwróconemu obiegowi termodynamicznemu i chłodzeniu aktywnemu (w takim scenariuszu parownik i skraplacz zamieniają się rolami, a czynnik chłodniczy transportuje ciepło z wewnątrz domu na zewnątrz) lub pasywnemu (pompy gruntowe). Dlatego wyłączenie, a następnie ponowne uruchamianie pompy ciepła nie ma ekonomicznego uzasadnienia, tym bardziej że po ponownym uruchomieniu pompy ciepła załączać się będzie grzałka.
Komfort ciepłej wody użytkowej oraz zapewnienie wymaganej temperatury charakteryzują tryb zimowy. Warto pamiętać, że tryby najczęściej uruchomiają się automatycznie, odpowiadają za to sterowniki oraz czujnik temperatury zewnętrznej. Tryb zimowy w pompie ciepła musi być odpowiednio zsynchronizowany z ustawieniami krzywej grzewczej.
Przeglądy techniczne lub pierwsze chłody są dobrą okazją do ewentualnego skorygowania ustawień krzywej grzewczej. Dla przypomnienia krzywa grzewcza stanowi graficzne odwzorowanie zależności między temperaturą zewnętrzną, a temperaturą wody dostarczanej do systemu grzewczego: pozwala to na dostosowanie pracy instalacji do warunków pogodowych. Krzywa musi być niemalże szyta na miarę, czy bardzo dobrze dopasowana: pamiętajmy, że budynki różnią się między sobą, izolacją, systemami górnego źródła ciepła, pojemnością cieplną. A i my jako użytkownicy musimy znaleźć złoty środek między wydajną pracą pompy, a poczuciem komfortu domowników. Złe ustawienie krzywej, na przykład w zbyt wysokich wartościach, sprawi, że system nawet kiedy na zewnątrz nie będzie zimno będzie pracował z wysoką temperaturą zasilania. A przecież chodzi nam o to, by efektywnie ogrzewać budynek, ale i zaoszczędzić energię elektryczną. Jeśli krzywa będzie nieprofesjonalnie ustawiona system będzie w ciągłym trybie walki z siarczystym mrozem nawet przy niewielkich ujemnych temperaturach. Jej optymalne dopasowanie to znaczne oszczędności dla naszego portfela.
Dla ogrzewania podłogowego optymalne wartości to około 30-35°C (przy temp. zewnętrznej sięgającej. ok. -10°C), natomiast dla tradycyjnych grzejników może to być nawet 45-55°C. Każde 1°C obniżenia temperatury zasilania może przynieść oszczędność sięgającą nawet 3% zużycia energii. Oczywiście w pierwszym odruchu część właścicieli pomp ciepła macha na to ręką, bo co to jest 3 procent. Jednak rozpatrując taką oszczędność w skali całego sezonu grzewczego to już spore kwoty. Pamiętaj, że krzywą powinien ustawić instalator podczas pierwszego uruchomienia pompy ciepła.
Standardem w pompach ciepła jest funkcja wygrzewu anty-Legionella. Przykład: podniesienie temperatury w zasobniku do około 60 stopni Celsjusza, w sposób okresowy, czyli utrzymanie jej przez dwie godziny stwarza warunki, w których giną i nie mają szans namnażać się bakterie Legionella. Pompy zapewniając niezbędny wygrzew higieniczny mogą chwilowo zwiększyć pobór prądu poprzez uruchomienie grzałki, warto jednak mieć na względzie, że jest to funkcja niezbędna dla bezpieczeństwa, uruchamiana przez system co najmniej raz w tygodniu. Wyłączenie pompy ciepła na dłuższy czas może spowodować rozwój szczepów bakterii i innych drobnoustrojów w wodzie użytkowej i skażenie instalacji.
Jak podejść do kwestii dłuższej absencji w domu (delegacja, wyjazd urlopowy całej rodziny) w aspekcie poprawnej pracy urządzenia? Aby zaoszczędzić energię elektryczną producenci zalecają obniżenie temperatury na czas nieobecności w domu, pamiętając jednocześnie, że najniższą, rekomendowaną temperaturą są wartości oscylujące wokół 15-16 stopni Celsjusza. Stale włączoną pompę ciepła i jej pracę można monitorować przez aplikację i również za pośrednictwem aplikacji zarządzać trybami pompy ciepła. W ten sposób oszczędzamy bez konieczności wyłączenia urządzenia. W przypadku całkowitego wyłączenia systemu po naszym powrocie z wakacji i ponownym uruchomieniu pompy ciepła może włączać się grzałka elektryczna, której działanie przy jednoczesnym rozruchu podzespołów zwiększy nasze rachunki za prąd.
Tak, ale doprecyzujmy tę kwestię: jeśli pompa ciepła nie będzie służyła do podgrzewania wody użytkowej, ani podgrzewała powietrza, a inwestor jest zabezpieczony, bo rolę ogrzania cwu przejmie na przykład instalacja solarna, można wyłączyć pompę ciepła, ale należy pamiętać, że odłączenie pompy od prądu wyłącza połączenie internetowe, zatem niemożliwe będzie zarządzanie pompą w trakcie naszej nieobecności.
Większość producentów pomp obiegowych, zaworów mieszających, zaworów trójdrogowych i innych elementów stosuje funkcje antyblokujące, które zapobiegają zatarciu się podzespołów i w ten sposób zabezpieczają urządzenia przed długotrwałym postojem. Jak to działa? Sterownik okresowo uruchamia pompę ciepła albo wykonuje ruchy zaworów, tak by utrzymać ich sprawność i żywotność, przeprowadza także zaprogramowane testy podzespołów: a te są istotną częścią samokontroli instalacji.
Nie warto uruchamiać pompy ciepła w nieukończonym domu: jest to bardzo kosztowne posunięcie. Pompa ciepła pracuje w maksymalnym obciążeniu, a niewykończony dom, w którym najczęściej nie ma wykończonej termoizolacji, z nieukończoną stolarką i wilgocią pochodzącą z tynków lub wylewek wygeneruje ogromne koszty pracy pompy i ryzyko jej uszkodzeń. Pompy nie warto wykorzystywać tylko do chwilowego i szybkiego ogrzewania budynku,.
Przy zastosowaniu właściwych zabezpieczeń istnieje możliwość zapewnienie pompie dalszej, bezawaryjnej pracy pomimo okresowego odłączenia jej od prądu.
Pamiętaj, że urządzenie powinno być włączane stopniowo, normalny jest także fakt większego zużycia energii na potrzeby wygrzewu higienicznego czy rozruchu pompy.
Jak widzisz, istnieje ogrom zależności i decyzja o odłączeniu pompy od zasilania nie należy do zero jedynkowych. Pompa nie jest takim samym urządzeniem jak duże czy małe AGD. Jest to skomplikowana technicznie instalacja, dostosowana do trybu ciągłej pracy. Z tego względu jej wyłączenie musi być uzasadnione warunkami technicznymi i sposobem użytkowania budynku, a także zabezpieczone poprzez odpowiednie odcięcie zasilania i stopniowe, powolne uruchamianie. Producenci stosują zabezpieczenia mające na celu zapewnienie jednostce zewnętrznej funkcji antyzamrożeniowych, czy też wygrzewu higienicznego, ale każda z tych opcji działa jedynie, kiedy pompa jest zasilana prądem. Decyzja o jej wyłączeniu może odbyć się ze szkodą dla inwestora, warto podejmować ją świadomie lub po konsultacji z firmą, która specjalizuje się w projektowaniu i montażu pomp ciepła.